Kosmetyki dla mężczyzn

Archive for the ‘O mężczyznach’ Category

Jak i dlaczego tyją mężczyźni

17 January 2012 | No Comments » | Noam Stein

Produkty z obniżoną wartością kalorii czyli produkty tupu “light” zdają się póki co być domeną płci pięknej. Kiedy prześledzimy różnice w odbieraniu otyłości u mężczyzn i kobiet możemy dojść do wniosku, że większy rozmiar to typowo “babski” problem.

Podczas tycia tkanka tłuszczowa nie pokrywa naszego ciała równomiernie, niektóre części ciała tyją szybciej, a inne wolniej. Sposób tycia ściśle zależy od płci.

Otyłość  gynoidalna to typ otyłości w której nadmiar dostarczonej organizmowi energii odkłada się w okolicy pośladków, ud, piersi i dolnej części brzucha. Występuje najczęściej u kobiet, aczkolwiek w razie nieprawidłowości w gospodarce hormonalnej może też dotyczyć mężczyzn.

Otyłość androidalna, inaczej otyłość brzuszna, jest to typowy dla mężczyzn sposób tycia, tkanka tłuszczowa odkłada się nam w jamie brzusznej, na ramionach, plecach, w okolicach twarzy i karku.

Co ważne dla bardziej czułych na estetykę, otyłość męską doskonale widać, wielu mężczyzn nie przejmuje się nią, eksponując bez kompleksów swoje wielkie brzuchy myślą, że one w niczym im nie przeszkadzają.

Otyłość męska groźna dla zdrowia

Mężczyźni z takim podejściem do sprawy popełniają straszny błąd, otyłość brzuszna jest bardzo niebezpieczna dla zdrowia. Tkanka tłuszczowa przerasta z czasem narządy wewnętrzne i zaburza ich działanie. Kobiety jako jeden z głównych powodów walki z nadwagą podają względy związane z atrakcyjnością seksualną i wyglądem, część mężczyzn nieświadoma zagrożeń, a zadowolona z siebie nie przyjmuje takiej argumentacji.  Wielu otyłych facetów przybiera na wadze przez lata, przywykli do tego, że są grubi i nie uważają, że jest to problem z którym warto zgłaszać się do lekarza. Dopiero wtedy gdy zauważą wyraźny spadek sprawności fizycznej, zadyszkę czy bezdech odwiedzają gabinet lekarski.

BMI czy obwód w pasie?

Jeżeli chodzi o proste diagnozowanie otyłości mamy do dyspozycji dwa wskaźniki.
Zmiany w obwodzie pasa dają się łatwo zauważyć nawet przez średnio-czujnych mężczyzn, trzeba kupić nowy pasek, spodnie się nie dopinają, a to garnitur z wesela jakiś ciasny, i tak dalej.

Stwierdzono, że sam obwód pasa również stanowi cenny wskaźnik stanu zdrowia. Obwód pasa powyżej 102 cm u mężczyzn jest częściej powiązany z zaburzeniami oddychania, wysokim ciśnieniem krwi, wysokim poziomem cholesterolu i cukrzycy w porównaniu do grupy osób szczupłych. Mężczyźni z obwodem talii powyżej 102 cm są 4,5 raza bardziej narażeni na występowanie cukrzycy insulinozależnej w porównaniu do mężczyzn z obwodem pasa poniżej 94 cm.

BMI (Body Mass Index) współczynnik powstały przez podzielenie masy ciała podanej w kilogramach przez kwadrat wysokości podanej w metrach, pokazując “prosto i węzłowato”  masa ciała [kg]/ (wysokość [m])^2

W teorii to bardzo proste. W zasadzie BMI można kontrolować ważąc się co jakiś czas i korzystając z najzwyklejszego kalkulatora obliczać aktualny wynik. Jednak pamiętajmy, że wskaźnik ten ma swoje wady, jeżeli jesteś kulturystą mierzenie BMI niewiele Ci da, możesz być w dobrej formie, pięknie wyglądać i mieć BMI wskazujące na skrajną otyłość. Jednak jako proste narzędzie w profilaktyce otyłości i w walce z nią powinno sprawdzać się świetnie.

Dlaczego mężczyźni tyją?

Temat rzeka, aczkolwiek nasze kobiety mogą to potwierdzić, że mamy skłonność do spożywania wielkiej ilości tłuszczu, jemy na ogół mniej warzyw i owoców, pijemy więcej alkoholu, a nasza świadomość dotycząca zdrowego odżywiania się często jest skandalicznie niewielka.

W przypadku mężczyzn często reakcja na to, co dzieje się z ciałem, jest bardzo opóźniona. Nie oznacza to jednak, że nie mają oni kompleksów z powodu swojego wyglądu. Bardzo często duża nadwaga prowadzi do poczucia bezsilności, problemów z psychiką, zamknięcia się w sobie i odreagowania stresu jedzeniem, co prowadzi do dalszego wzrostu wagi.

Kiedy już mleko się rozlało i mężczyzna utył.

Wykluczmy z diety słodycze, białe pieczywo, piwo (przykro mi) oraz mocny alkohol, można pić w umiarkowany sposób wina wytrawne i pół-wytrawne.
Ważnym elementem jest dodatkowa aktywność fizyczna, o czym będzie jeszcze na blogu ze szczegółami,  w walce z otyłością pomogą nam energiczne spacery, basen i ćwiczenia aerobowe.
Zaleca się nie zjadanie posiłku wieczornego po godzinie osiemnastej.

Bardzo pomocne są także suplementy diety, które będą tematem następnej notki.
Chociaż dietami, suplementami diety i tajnikami odżywiania częściej przejmują się kobiety, to właśnie mężczyźni stanowią większość otyłych osób w większości krajów rozwiniętych.

Przekornie zapytam, a kto ma większe wymagania dotyczące wyglądu partnera? ;-)

Pielęgnacja skóry – olejek z mango

28 January 2011 | 4 Comments » | stefan

Sporne kwestie

Pisanie o męskich kosmetykach tylko pozornie wydaje się proste. W przypadku pań mamy do czynienia z pewnymi preferencjami. Jedna woli kosmetyki tej firmy, a inna tamtej. Gdy jednak wchodzimy na płaszczyznę kosmetyków dla mężczyzn, łatwo się narazić zarówno paniom, jak i niektórym panom. Można tu odnieść wrażenie, że już nie chodzi o same kosmetyki, lecz niemal o sprawy związane ze światopoglądem.
Niemal każda kobieta na pewnym etapie dochodzi do punktu, w którym chce kształtować gusta swojego partnera. Wspominałem już nie raz, że zwykłą koleją rzeczy męskie kosmetyki kupują zwykle kobiety. Tłumaczą to różnie. Tym, że mają lepszy gust, że gdyby tego nie zrobiły to on też by sam nie kupił itd. No cóż. Mają sporo racji. Sam też częściej otrzymuję kosmetyki niż je kupuję. Doceniam też fakt, że panie są bardziej wyczulone na zapachy.
Wszystko jest dobrze dopóki nie dochodzi do małych konfrontacji. Z męskiego punktu widzenia do przesady lub jak kto woli – nadużyć. Z kobiecego zaś wszystko rozbija się o męski upór. Continue Reading

Męska kosmetyczka

18 January 2011 | 3 Comments » | stefan

Muszę przyznać, że w ostatnich latach wzrosła ilość kosmetyków, jakimi się posługuję. Wzrosła na tyle, że sam się temu dziwię. Bynajmniej nie jestem jakoś szczególnie wyczulony, czy wybredny w tym zakresie. Określenie mnie jako metrosekusalnego poczytałbym sobie za obelgę. Na szczęście daleko mi do tego typu panów i nie mam ochoty z nimi konkurować. Obrażać nikogo też nie chcę, co nie znaczy, że wszystko zawsze bezkrytycznie mam ochotę aprobować. Ostatnio jesteśmy tak wyczuleni na poprawność polityczną, iż człowiek mający własne zdanie w jakiejś sprawie zostaje z miejsca okrzyknięty nietolerancyjnym. Panowie i Panie – więcej tolerancji dla nietolerancyjnych!
Jednak nie o tym mam zamiar się rozpisywać. Spoglądam sobie na te moje męskie kosmetyki i różne rzeczy przychodzą mi do głowy, ale jedna jest najważniejsza. Zaczyna pośród nich panować nieład. Wprost trudno to stado ogarnąć. Continue Reading

Higiena intymna mężczyzn – temat nieznany cz. 2

9 January 2011 | 1 Comment » | stefan

Internet prawdę ci powie?

No, ale mamy internet, więc tam można znaleźć informacje. Niestety nie jest to wcale takie oczywiste. Po pierwsze, który młody człowiek będzie wyszukiwał w sieci coś na temat higieny intymnej mężczyzn? W tym wieku bardziej interesująca wydaje się intymność pań, zwłaszcza uchwycona w obiektywie aparatu czy kamery. Później zresztą też! Bądźmy realistami.
Niektórzy martwią się wielkością penisa lub jego kształtem, ale czytać o higienie intymnej? Gdy już przypadkiem trafi się na coś na ten temat, to jest to zwykle bardzo ubogi artykulik i w dodatku pisany przez kobietę. Te artykuły nierzadko dowodzą tego, że panie nie orientują się do końca w męskiej fizjologii. Przynajmniej nie wszystkie. Continue Reading

Higiena intymna mężczyzn – temat nieznany cz. 1

9 January 2011 | 1 Comment » | stefan

Trochę o dyskryminacji kobiet, a trochę o dyskryminacji mężczyzn

Edukacja seksualna to termin, który wywołuje wiele kontrowersji, niekończące się dyskusje i spory. Nagle odzywają się światopoglądowe skrajności i okazuje się, że każdy widzi to inaczej. Kto ma uczyć? Szkoła czy rodzice? Jak przestawiać „te sprawy”? Nie mam zamiaru wchodzić w tę dyskusję. Nie w tej chwili przynajmniej. Ten artykuł pragnę poświęcić tylko jednemu aspektowi, który nie powinien wzbudzać aż tylu kontrowersji, a często w tym całym bojowym zapamiętaniu jest zupełnie pomijany. Mam na myśli higienę intymną, a dokładniej higienę intymną mężczyzn. Jednak zacznijmy od początku.
Na pewno w wielu aspektach życie kobiety jest trudniejsze. Wiąże się to zarówno z tak naturalnymi rzeczami, jak utrata dziewictwa, czy ciąża i poród. Mężczyzna wie o tych sprawach niewiele. Może sobie teoretyzować, może być przy nich obecny. Zawsze jednak pozostanie to dla niego nieprzeniknioną tajemnicą. Kto myśli inaczej, ten jest fantastą. Continue Reading

O zapachach, skórze i innych sekretach zakrytych przed mężczyznami

17 December 2010 | No Comments » | stefan

Temat, w którym nie ma o czym pisać?

Zauważyliście zapewne, że wszystkie teksty o kosmetykach sprowadzają się do opisu takiego czy innego produktu. Czasem zahaczają o kwestię wyboru zgodnie z płcią i innymi czynnikami mogącymi wpłynąć na preferencje użytkownika. Jednak w zasadzie nie ma żadnych specjalistycznych porad dotyczących używania kosmetyków. No bo niby co tu pisać? Jak używać mydła czy balsamu do kąpieli każdy wie. Taką zdolność nabywa się mniej więcej w wieku lat pięciu i trudno tu nawet oczekiwać, by można było się w niej doskonalić. Golenie lub depilacja to już o wiele szerszy temat. Wszak mamy do czynienia z różnymi metodami pozbywania się owłosienia, czy później łagodzenia ewentualnych podrażnień.
Nie będę wymieniał wszystkich zabiegów kosmetycznych, bo każdy wie o co chodzi. Jednak trudno oczekiwać, by można było napisać coś więcej poza opisem nowego zapachu perfum, czy też pozytywnego wpływu na skórę jakiegoś kremu. Sam tak do niedawna myślałem i przyznam, że nawet teraz w głębi duszy nie opuszcza mnie do końca to przeświadczenie. Być może rozdrażnię takim ujęciem sprawy niektóre Panie, ale przedstawiam tu tylko mój męski punkt widzenia. Dla większości z nas tak to właśnie wygląda. Cóż można pisać o kosmetykach, albo czegóż jeszcze można się dowiedzieć? Continue Reading

Golenie – krótko i na temat

27 September 2010 | 1 Comment » | stefan

Golenie męskiej twarzy z czasem staje się dość proste, choć na początku może przynieść wiele problemów. Przyznaję wprost, że obecnie nie używam żadnych balsamów po goleniu. Jednak na fakt, że nie występują u mnie podrażnienia skóry składają się chyba dwa czynniki. Odpowiednio dopracowana dieta, dzięki której skóra lepiej reaguje i szybciej się regeneruje oraz dobór właściwej maszynki do golenia.
Wprawdzie wrażliwość skóry jest sprawą dość indywidualną i trudno wypowiadać się na ten temat ogólnikowo, to jednak wiem, że w czasach, gdy korzystałem z kiepskiej maszynki do golenia, problem dotykał również mnie. Kusi mnie w tym miejscu bardzo, by podać nazwę znanej firmy produkującej golarki, która w rzeczywistości wciska klientom buble. Niestety muszę się powstrzymać, a szkoda. Dość powiedzieć, że po wielominutowej katordze włosy pozostają, a skóra wygląda jakby ją ktoś potraktował papierem ściernym. Panowie – wybór dobrej golarki to podstawa. Nie dajcie sobie wmówić, że macie twardy zarost itp. Continue Reading

Zapach prawdziwego mężczyzny

17 September 2010 | 1 Comment » | stefan

Może myślisz sobie, że dla kobiety najważniejsze są twoje szerokie bary, albo to co jej mówisz? Te wszystkie sposoby podrywania zachwalane w tanich poradnikach mających przemienić ofiarę losu w pożeracza kobiecych serc, są tak naprawdę śmieszne i niewiele warte. Działają tylko o tyle, o ile pomogą uwierzyć w siebie, ale to inny temat na inną okazję.
Powstały już nawet teorie naukowe, które dowodzą, że dla kobiety najważniejszy jest zapach mężczyzny. Dla nas istota rzeczy mieści się w zmyśle wzroku. Chcemy widzieć i podziwiać. To jest najważniejszy element gry wstępnej dla mężczyzny. Dla kobiety – zapach. One chcą wąchać. Zaraz do tego powrócimy, ale chciałbym zauważyć coś co dotąd nie zaprzątało mojej uwagi. Czyli właśnie zapach kobiety. Nie będę nawiązywał do słynnego filmu z Alem Pachino. Continue Reading

Woda po goleniu, czy perfumy?

11 September 2010 | 3 Comments » | stefan

Kto ma doradzić mężczyźnie, jakich kosmetyków używać? Spytasz innego faceta, to może poradzi, a może Cię wyśmieje. Spytasz kobietę? Można, ale… Gdy związek jest już ugruntowany i relacja w miarę trwała, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że ona sama przejmie inicjatywę i prędzej, czy później zaczniesz dostawać w prezencie kosmetyki. Kobiety mają nos o wiele bardziej wyczulony niż mężczyźni. Częste zapominanie o zmianę skarpetek musi Cię ostatecznie pogrążyć w jej oczach.
No dobrze. Jeśli więc nasza stała partnerka przejęła inicjatywę, to mamy problem z głowy. Ona wie, jaki zapach jej najbardziej odpowiada i już się o to postara, byś tak właśnie pachniał. Nie musisz się bać przesady i niezrozumienia ze strony kolegów. Raczej mało prawdopodobne, by Twoja pani uraczyła Cię jakimś „niemęskim” kosmetykiem. W jej własnym interesie leży, byś „pachniał właściwie”. Continue Reading

Zwierzenia mężczyzny niemetroseksualnego

30 August 2010 | 3 Comments » | stefan

To wszystko dla Was!

Wydaje mi się, że artykuł o kosmetykach dla mężczyzn powinien być adresowany bardziej do pań niż do panów. Skłania mnie do takiego wniosku już choćby własny niechlubny przykład. Należę do tych mężczyzn, którym kosmetyki kupuje kobieta. Można oskarżać mnie o lenistwo, ale to nie do końca prawda, choć pewnie całkowicie zaprzeczyć tej opinii nie mogę. Jednak zakładam sobie, że po pierwsze kobiety mają bardziej wyostrzony zmysł węchu, niech więc sobie moja partnerka dobierze takie zapachy, jakie lubi. Gust ma dobry, więc mnie to też będzie odpowiadało. Po drugie, lepiej też zna się na rzeczy, co jest kolejnym argumentem przemawiającym na korzyść takiej opcji.
Przeglądając statystyki dowiedziałem się, że nie jestem osamotniony w tym moim egoistycznym podejściu do męskich kosmetyków. Robi tak większość. Pomijam tu tzw. mężczyzn metroseksualnych, z którymi jakoś nie bardzo mi po drodze. Nie twierdzę, że kosmetyków używać nie należy, ale we wszystkich powinno się znaleźć umiar. Jeśli facet ma większą kosmetyczkę niż kobieta, to coś tu jest nie tak. Z opcji: koń, szabla i ostry zapach potu, też już dawno wyrosłem. Continue Reading