Kosmetyki dla mężczyzn

ViviComb Twoja recepta na łysienie

21 September 2012 | 1 Comment »
Odchudzanie

Wiele osób oddycha z ulgą, gdy dowiaduje się, że łysienie można zatrzymać. Czuje się pewniej, mając w świadomości, że nawet rozpoczynający się, czy daleko zaawansowany proces może zostać zablokowany, a stan fryzury nie musi się zmieniać każdego dnia na gorszy. Z wdzięcznością reaguje się na zapewnienie, że kondycja włosów może zostać poprawiona bez konieczności wykonywania inwazyjnych zabiegów oraz bez robienia sobie przerwy w pracy.

Marzenie o idealnym produkcie

Odkąd istnieje łysienie, odtąd wiele firm stara się zaproponować produkt, który pozwoliłby poradzić sobie z problemem wypadania włosów, robiąc to w możliwie szybki i mało inwazyjny sposób. W planach jest stworzenie uniwersalnej metody dla kobiet i mężczyzn, dającej oczekiwane rezultaty na każdy typ łysienia, niewymagającej zbyt dużego poświęcenia ze strony jej użytkownika. Do tej pory istnieje niewielu producentów, którzy mogą się pochwalić, że osiągnęli taki efekt. Jednym z liderów na tej liście jest ViviComb, laserowy grzebień na wypadanie włosów.

Łysienie męskie a ViviComb

Mimo że ViviComb może być stosowany przez kobiety, to najczęściej sięgają po niego mężczyźni mający problem zwłaszcza z łysieniem typu męskiego. Za pośrednictwem tego prostego w obsłudze urządzenia można bowiem uzyskać lepsze warunki do wzrostu włosów, dzięki czemu nie wypadają one w nadmierny sposób oraz mają szansę odrastać bez obserwowania negatywnych skutków działania hormonów odpowiedzialnych za łysienie miejsc przerzedzeń oraz uczucie wstydu.

ViviComb to grzebień wykorzystujący technologię niskoenergetyczną lasera LLLT. Pozwala ona efektywnie wpłynąć na komórki, przyspieszyć metabolizm oraz poprawić aktywność komórkową. Dodatkowy efekt to możliwość uzyskania energii potrzebnej do odżywienia osłabionych cebulek włosów.

Jak grzebień przekazuje wspomnianą energię do włosów? Zasada działania jest dość prosta. Wiązki światła skupiają się w ząbkach grzebienia. Te natomiast powstały po to, by delikatnie rozdzielać kosmyki, docierając bezpośrednio do skóry głowy. Dzięki temu energia pochodząca z lasera może być wykorzystana w pełni. Nie musi bowiem pokonywać bariery w postaci włosów oraz może od razu wnikać bezpośrednio tam, gdzie jej działanie jest najbardziej potrzebne.

Zamiast wypadania: wzrost

Największym atutem grzebienia na łysienie ViviComb jest to, że pozwala on wydłużyć fazę anagenu, czyli wzrostu włosów i wprowadzić w nią większość łodyg, tak, jak jest to w przypadku zdrowych włosów, u których w fazie wzrostu znajduje się aż 80% wszystkich włosów na głowie. Gdy dochodzi do łysienia, ta liczba drastycznie się zmniejsza.

Poprzez indukcję anagenu laserowy grzebień daje najlepsze warunki do wzrostu włosów. Za jego pośrednictwem mogą one rosnąć średnio jeden centymetr na miesiąc, poprawiając wygląd fryzury. Nie wypadają, ale utrzymują się w fazie wzrostu. Za pośrednictwem urządzenia można przeciwstawić się sytuacji obserwowanej w przypadku nadmiernego wypadania włosów, kiedy zbyt dużo włosów przechodzi w stan spoczynku (telogen), a potem wypadają.

Oprócz stymulacji wzrostu włosów uzyskuje się jeszcze jeden efekt. ViviComb sprawia, że kosmyki stają się wyraźnie grubsze i mocniejsze. Nie są tak podatne na uszkodzenia mechaniczne, łamanie i wypadanie.

Wszystkie te rezultaty można osiągnąć dzięki systematyczności w stosowaniu laserowego grzebienia. Okazuje się, że wystarczy osiem minut w ciągu dnia powtarzane 3-4 razy w tygodniu, by już po dwóch miesiącach stosowania laserowego urządzenia móc pochwalić się satysfakcjonującą zmianą wyglądu. Gdy kurację wydłużymy o kolejny miesiąc, będziemy mogli uzyskać planowane na początku efekty. Po osiągnięciu tego punktu wystarczy profilaktyczne stosowanie urządzenia

Jakie efekty pozwala osiągnąć ViviComb?

ViviComb powstał po wieloletnich badaniach i testach jako urządzenie pozwalające leczyć wypadanie włosów oraz gwarantujące dbałość o odpowiednią gęstość i wygląd fryzury. Ideą było stworzenie produktu polecanego dla kobiet i mężczyzn, dającego doskonałe efekty bez wychodzenia z domu. Celem producenta było oddanie do rąk użytkowników doskonałego, nowoczesnego produktu w atrakcyjnej cenie.

Jak to wygląda w liczbach? Ponad 90% osób stosujących ViviComb zauważa efekt w postaci blokowania łysienia oraz stymulacji porostu nowych włosów. Dzięki systematycznemu stosowaniu urządzenia można uzyskać efekt w postaci średnio 20% przyrostu włosów. Oprócz tego, że uzyskuje się rezultat stymulacji odnowy fryzury, to można cieszyć się z rezultatu zablokowania wypadania włosów i poprawy kondycji skóry głowy, często narażonej na różnego typu zmiany.

Wszystko to można osiągnąć dzięki zastosowaniu specjalistycznej technologii LLLC, typowej dotychczas dla urządzeń stosowanych w specjalistycznych klinikach oraz w centrach odnowy biologicznej. W ten sposób zaproponowano idealną alternatywę dla kosztownych zabiegów w gabinetach medycznych czy klinikach kosmetycznych, na których wykonanie musimy przeznaczać spore ilości środków finansowych oraz równie wiele czasu. Nic dziwnego, że ViviComb zdobywa coraz większe uznanie i coraz większą grupę zwolenników na całym świecie.

Kolejny żel na trądzik u mężczyzn

16 June 2012 | No Comments »
Odchudzanie

Tym razem skupimy się na trądziku pospolitym, który bywa prawdziwą zmorą młodych mężczyzn. Trudno się dziwić, że to im doskwiera najbardziej, bowiem powodowany jest przez testosteron. Ten nasz cudowny hormon, który motywuje do życia i chroni bywa też sprawcą pewnych dolegliwości czy zjawisk powodujących psychiczny lub fizyczny dyskomfort i niestety musimy się z tym pogodzić, ale na szczęście nie musimy godzić się do końca.

Trądzik pospolity u mężczyzn i kobiet

Trądzik pospolity u młodych mężczyzn i kobiet przebiega trochę inaczej. Zmiany skórne u pań są z reguły mniej intensywne i obejmują mniejsze obszary skóry. Młodzi mężczyźni miewają natomiast intensywnie przebiegające odmiany trądziku, a pryszcze, grudki i zaskórniki pojawiają się nawet na plecach i tułowiu. Dzieje się tak oczywiście za sprawą testosteronu.

Jak się tego pozbyć?

Pozbyć się nie zawsze niestety można, ale na pewno można złagodzić przebieg trądziku. W jego najintensywniejszych odmianach konieczna jest pomoc lekarza, jeśli pryszcze nie są jakoś szczególnie intensywne pomogą kosmetyki przeciwtrądzikowe, które de facto warto stosować w każdej postaci tej dolegliwości, a to ze względu na zawarte w nich składniki dokładnie i dogłębnie oczyszczające skórę, łagodzące zmiany skórne i blokujące mechanizmy przyczyniające się do powstania trądziku.

Kosmetyki na trądzik

Kosmetyki na trądzik są najczęściej dość nieskomplikowane. Zawierają kilka podstawowych składników, wśród których króluje nadtlenek benzoilu i wyciągi z roślin takich jak np. aloes. Taki skład najlepiej sprawdza się w niezbyt intensywnym trądziku. Z trądzikiem u mężczyzn kosmetyki te radzą sobie średnio. Trudno jednak spodziewać się, by za 20 czy 30 złotych dostać coś co zadziała lepiej niż np. napary z ziół. I ja osobiście wcale się nie spodziewam. W przypadku trądziku (i wszystkich innych dolegliwości skórnych) stawiałbym na specjalistyczne preparaty z górnej półki. Przekonała mnie do nich moja partnerka, która wybiera albo bardzo proste specyfiki (olejki, ziółka, masła wszelkiego rodzaju) albo specyfiki profesjonalne, za które trzeba dużo więcej zapłacić, ale są efektywniejsze w przypadku „zadań specjalnych”, a takim zadaniem może być wysyp pryszczy na plecach czy na twarzy. Tak więc dziś podrzucam wam mój typ jeśli chodzi o taką specjalistyczną pielęgnację jest nim Sigma Skin Anti-Acne – żel przeznaczony dla młodych mężczyzn, znajdziecie go m.in. TUTAJ. Wydajny, skuteczny (przyjrzyjcie się składowi!), a że trochę drogi? Cóż, kto chce być gładki na twarzy i plecach musi trochę pocierpieć lub wydać trochę kasy. Niestety.

Więcej o męskim trądziku:

http://tradzikmlodzienczy.edu.pl/tag/tradzik-u-mezczyzn/

Slimette – produkt, który pomoże ci uzyskać piękną sylwetkę

30 May 2012 | No Comments »
Odchudzanie

Wielu z nas przemierza drogeryjne lub apteczne półki w poszukiwaniu specyfiku, który pozwoliłby uzyskać smukłą i zgrabną sylwetkę – najlepiej taką, jaka maja gwiazdy filmowe. Czytamy zatem różnego rodzaju artykuły, wertujemy fora internetowe w poszukiwaniu tych najlepszych, które pozwolą nam siągnąć wymarzony rozmiar. Zanim jednak zdecydujemy się, by cokolwiek kupić, powinniśmy wiedzieć, jakie składniki preparatów odchudzjących i wspomagających odchudznie pomogą nam uzyskać nasz cel.

Najczęściej preparaty obecne na rynku skupiają się na jednym elemencie, np. redukują apetyt, rozkładają zalegający tłuszcz, czy przyśpieszają nasz metabolizm. Niestety, wszystkie one nie tylko działają z opóźnieniem, zniechęcając nas do dalszej walki z nadwagą, ale bardzo często powodują efekt jo jo, czyli sprawiają, że po zaprzestaniu kuracji, waga wraca lub jeszcze się zwieksza.

Na szczęście od niedawna na polskim rynku obecny jest fenomenalny produkt, który działa na wielu płaszczyznach. Pozwala redukować wagę, poskramia „wilczy apetyt“ i normuje nasz metabolizm. Dzięki niemu osiągnięcie wymarzonego rozmiaru jest bardzo realne. A wszystko za sprawą odpowiednio dobranych składników, takich jak: jagoda Acai, Guarana, zielona herbata, papryka Cayenne, Acetyl L-Karnityna. Do tej pory składniki te stosowane były w preparatach odchudzających pojedynczo. Jednak naukowcy z laboratorium Key Player Limited zdecydowali o połaczeniu tych składników jednym preparacie.
Jagody Acai, pochodzące z amazońskich lasów wpływają na szybsze spalanie tłuszczu, a jednoczesnie dostarczają energii, której najczęściej brakuje organizmowi w fazie odchudzania. Dzięki temu łatwiej nam wykonywać ćwiczenia fizyczne, które są bardzo pożądane przy pragnieniu utraty wagi. Jagoda Acai zawira również bogate źródło antyoksydantów, które zwalczaja wolne rodniki i witamin i minerałów wspomagających organizm w procesie odchudzania.
L-karnityna ułatwia transport tłuszczu do mitochondriów, gdzie następuje szybsze spalanie tkanki tłuszczowej.
Zielona herbata wpływa na pozbywanie sie nadmiaru wody z organizmu, co w konsekwencji skutkuje spadkiem wagi. Jest to również wspaniały zastrzyk energii, który pozwala organizmowi walczyć z nadwagą.
Guarana wykazuje również działanie odchudzajace poprzez zmniejszenie apetytu. Guarana działa pobudzająco na organizm, poprawia metabolizm i usprawnia spalanei tłuszczu.
Papryka Cayenne zawiera kapsaicynę, która przyśpiesza procesy metaboliczne i zmniejsza uczucie głodu.
Połączenie tych wszystkich składników w Slimette sprawia, że w niedługim czasie możemy cieszyć się wspaniałą sylwetką bez specjalnych wyrzeczeń.

Depilować czy nie depilować?

26 February 2012 | 2 Comments »
Odchudzanie

Sądząc po reakcjach na posty traktujące o męskiej depilacji wydaje się, że to temat wzbudzający najwięcej kontrowersji. Reakcje te (komentarze) są nazbyt emocjonalne toteż w tym akurat przypadku stosuję cenzurę – niecenzuralnych wypowiedzi w tym blogu publikować nie będę.
Zastanawiam się jedynie dlaczego męska depilacja wzbudza aż tyle emocji? Jest to tym bardziej dziwne, że przecież nikt jej nikomu nie narzuca. Prędzej zrozumiałbym bunt ze strony kobiet – od nich wymaga się idealnie gładkiego ciała. Włosy na damskich nogach czy pod pachami wzbudzają traktowane są jako przejaw zaniedbania (wręcz braku dbałości o higienę). A mężczyźni? Część z nich neguje w ogóle sensowność depilacji tak, jakby męska depilacja była wymysłem naszych czasów, podczas gdy robiono ją już w starożytności.
Nieistotne. Ja jestem za depilacją pach, bo to ułatwia higienę, bardzo ułatwia. Pytanie jak na wydepilowanych mężczyzn reagują kobiety? I tu też nie ma jednoznacznej odpowiedzi, bo wszystko zależy od indywidualnych preferencji każdej z pań, chociaż….

Czeszki wolą wydepilowane męskie pachy…

Tak wynika z badań czeskich etologów, ale w gruncie rzeczy badania te dały wyniki na tyle niejednoznaczne, że trudno mówić o tym, że wśród kobiet dominują jakieś ściśle określone preferencje. Panie niemal równie często twierdziły, że zapach mężczyzn, którzy pach nie golili jest równie przyjemny co zapach mężczyzn depilujących się regularnie.
Jak widać reguł nie ma i trudno ustalać takie reguły.
Co ciekawe (o tym dowiedziałem się dopiero teraz) naukowcy podobno wysnuli teorię jakoby owłosienie pod pachami potrzebne nam było głównie po to, żeby podkreślać i eksponować nasz naturalny zapach – tym samym zjawisko to wskazywałoby na bezzasadność depilacji (ale nie tylko u mężczyzn, u kobiet również!).
Dlaczego więc się depilujemy? Summa summarum to chyba głównie sposób manifestowania swojej przynależności do takiego a nie innego kręgu kulturowego. Nic więcej. No i wygoda – moim zdaniem, co już pisałem nie raz i nie dwa, wygolone pachy łatwiej utrzymać w czystości bez konieczności zlewania się hektolitrami dezodorantów czy stosowania jakichś szczególnie intensywnie działających antyperspirantów (nawiasem mówiąc nie sądzę, by blokowanie aktywności gruczołów potowych tj. uniemożliwienie organizmowi pocenia się wtedy, gdy chce się on spocić było dobrym rozwiązaniem).

Ogolone pachy nie zaprzeczają męskości, a wydepilować się można bez problemów pod prysznicem – albo golarką albo trymerem (może wystarczy jedynie skrócić włosy) albo kremem.

Chłopie zrób coś z tym fioletem!

24 February 2012 | No Comments »
Odchudzanie

Może tytuł powinien brzmieć „fioletowy nos – co z nim zrobić”, ale trudno pogodzę się ze stratą paru odwiedzających, bo mój apel zawarty w tytule posta jest jak najbardziej zasadny. Znam kilku mężczyzn z nosami i brodami alkoholików mimo iż osoby te wcale nie piją tyle by mieć jakiekolwiek podejrzenia o jawny lub ukryty alkoholizm. Panowie ci (mam nadzieję że tu trafią, bo w męskim gronie przecież nie porusza się kwestii „urodowych’) mają problem z trądzikiem różowatym. Dla nich niestety jest już za późno, bo na tym etapie pomóc może jedynie laser, ale setki, a nawet tysiące mężczyzn może ustrzec się efektu „nosa alkoholika” bądź „fioletowego nosa”, a wystarczy… wystarczy tak na dobrą sprawę zaprzestanie bagatelizowania problemu. Takie już moje szczęście, że trochę interesuję się zdrowiem, chorobami, urodą i kosmetykami, a wokół mnie aż roi się od mężczyzn, którzy stosowanie kosmetyków uważają za zbrodnię przeciwko męskości. Co gorsza sporo takich osób ma poważne problemy z cerą, a z czasem te problemy przekształcają normalną męską twarz w twarz gnoma. Ja w każdym razie nigdy bym do tego nie dopuścił, bo mam świadomość, że (uwaga!): intensywne czerwienienie się czyli tzw. rumień w okolicy nosa, na brodzie i na czole może stać się intensywnym sino-fioletowym guzowatym kartoflem, a taki kartofel budzi dość jednoznaczne skojarzenia. Możecie zaprzeczać znaczeniu wyglądu, ale to wygląd decyduje o tym, jak się nas ocenia i idąc na rozmowę kwalifikacyjną nie sądźcie, że ten kartofel (tudzież inne zaniedbania) nie będzie miał znaczenia.
No dobra, powiecie, ale ten kartoflowaty nos to przecież choroba. Owszem. Sęk jednak w tym, że kartoflowatości można było zapobiec. Jak?

Prerosacea itd.

Pewnie domyśliliście się już, że mowa o trądziku różowatym, a ten oczywiście nie wybiera. Tyle tylko, że bardzo łatwo rozpoznać pierwsze symptomy wskazujące na możliwość rozwinięcia się pełnoobjawowej choroby (lub dolegliwości jeśli ktoś woli). Symptomami tymi są:

  • w początkowym etapie jedynie skłonność do nadmiernego czerwienienia się pod wpływem emocji plus suchość i wrażliwość skóry,
  • potem rumień się utrwala a w obszarze zaczerwienienia pojawiają się pęknięte naczynka krwionośne (tzw. pajączki),
  • kolejny etap to już krosty i pryszcze czyli typowe objawy trądziku, choć do objawów dochodzą też rozszerzające się pory,
  • następnym etapem jest już formowanie się na twarzy guzków i przerostów tkankowych, czyli sino-fioletowy kartofel.

Łatwiej zapobiegać niż leczyć

To stwierdzenie w przypadku trądziku różowatego sprawdza się idealnie. Trądzikowi lepiej zapobiegać bo można mu autentycznie zapobiec. Trzeba dbać o skórę i zmienić lekko dietę. To wszystko. Wydaje się, że niewiele, ale większości mężczyzn i to sprawia problemy. Co robić? Jeśli widzisz, że masz skłonności do rumienienia się pod wpływem wiatru, emocji, alkoholu a do tego masz dość jasną karnację natychmiast zacznij obserwować swoje reakcje na zjadane pokarmy i natychmiast zacznij stosować kosmetyki do cery z trądzikiem różowatym, ale uwaga – stosuj te, które przeznaczone są dla mężczyzn. Od razu uprzedzam, że jest ich niewiele, wśród nich szczególnie warte polecenia są dermokosmetyki takie jak Pure Guild albo Revitol Rosacea. W ostateczności sięgnij po coś innego (byle było jak najlepsze). To powinno zapobiec rozrostowi trądziku, a nawet jeśli nie zapobiegnie wspomoże leczenie. Co ciekawe właśnie w tym przypadku dermatolodzy (ci poważni, mający na uwadze głównie dobro pacjenta) faktycznie polecają skupienie się na pielęgnacji i diecie, leczenie jest często niezbędne (helicobacter pyroli, roztocza, problemy hormonalne), ale jest po prostu dodatkiem.

Zmień bojler na kaloryfer

22 February 2012 | No Comments »
Odchudzanie

Popieram, rozpowszechniam i podrzucam…..
Przez przypadek trafiłem na ciekawą akcję organizowaną przez Cieplosystemowe.pl. Tematyka ogrzewania, grzejników, energetyki, energii i pochodne nie bardzo mnie interesują, ale podoba mi się akcja marketingowa mająca zapewne na celu przyciągnięcie większej liczby fanów do firmowego fanpage’a (Lubię ciepło), a przy okazji zaakcentowanie problemu bojlera i uświadomienie faktu, że od bojlera do kaloryfera większość z nas dzieli tak naprawdę kilka kroków. Piękna akcja, chociaż jeśli chodzi o profesjonalizm treningu co niektórzy pewnie mieliby zastrzeżenia (jakoś nie wydaje mi się żeby spięcia faktycznie były najlepszym sposobem na uzyskanie idealnego kaloryfera). Na dodatek co i rusz można wygrać jakiś magnesik – internetowi maniacy konkursowi powinni być tym usatysfakcjonowani.
Na szczęście nie mam bojlera więc niczego nie muszę wymieniać, ale wiem, że to cholerny problem. Wyrzeźbienie brzucha (oczywiście jak najmniejszym nakładem fizycznych i dietetycznych „kosztów”) jest dość trudne tym bardziej, że u większości facetów tłuszcz odkłada się na brzuchu (kortyzol).
Chcesz mieć kaloryfer?


Ćwicz

Nie będę was tu katował opisywaniem ćwiczeń, bo to zbyt złożona kwestia jest. Podobnie jak dieta. Generalnie osobom, które naprawdę chcą się wziąć za siebie polecam stronę hormonwzrostu.edu.pl – tam dowiecie się jak ćwiczyć i co jeść by bojler zmienił się na kaloryfer, ale od razu ostrzeżenie „kaloryferowatość” brzucha wcale nie musi być tak oczywista. Ładna rzeźba nie zawsze bywa widoczna toteż ostatnim krokiem dla osób które już nie mogą doczekać się kaloryfera może i być sięgnięcie po pas neoprenowy (działa! ale jedynie w trakcie treningu, leżąc na kanapie można o nim zapomnieć – strata kasy) i / albo po żel modelujący (np. taki: żel modelujący brzuch).

Do wiosny i lata zostało jeszcze parę tygodni, myślę że to ta pora kiedy jeszcze można spróbować zawalczyć o kaloryferek. Poczekasz dłużej – będzie za późno, znów wyjdziesz na plażę z bojlerem.

Zdjęcie pochodzi z fanpage’a Lubię Ciepło

Cellulit u faceta? Brrr….

19 February 2012 | 2 Comments »
Odchudzanie

Czy to w ogóle możliwe? Ano możliwe jeśli jada się głównie faszerowane hormonami kurczaki z masowych hodowli, albo wtrynia duże ilości fast-foodów pijąc do tego piwo będące piwem ino z nazwy i do tego wszystkiego ma się niski poziom testosteronu, bo poza siedzeniem w fotelu nic się nie robi, albo jest się leczonym niektórymi lekami. Wciąż jeszcze zdarza mi się słyszeć opinie np. lekarzy, którzy twierdzą, że powstanie cellulitu u faceta jest niemożliwe, że to jakieś brednie, sęk w tym że ja to widzę! Może nie na co dzień, ale wystarczy wyjść latem na plażę opanowaną przez urlopowiczów żeby zobaczyć te charakterystyczne wklęśnięcia i zgrubienia nie tylko na biodrach i udach kobiet, ale i u mężczyzn. Trochę to dziwne, przyznaję i jak znam życie zaraz odezwie się jakiś macho że jego to nic nie obchodzi, ale czy to nie dowód na postępujące zniewieścienie? Dowód i to jaki, mocniejszy niż hm… zapędy depilacyjne, to znak, że władzę nad organizmem przejmują żeńskie hormony i to już powinno być alarmujące.

Naturalna ochrona

Naturalną i najlepszą tarczą ochroną są dla mężczyzn androgeny czyli testosteron i jego pochodne. Jeśli poziom tych hormonów jest wystarczająco wysoki (powiedzmy: zdrowy) nie ma problemu – cellulit w takim przypadku nie grozi, ale jak już wspomniałem cywilizacja, nasze nawyki żywieniowe, nasza aktywność (a raczej jej brak) i niektóre leki nie sprzyjają testosteronowi, a cellulit u mężczyzn pojawia się coraz częściej. Zresztą może akurat cellulit tak naprawdę jest najmniejszym problemem, można by przymknąć na to oko, ale cierpi też (a może przede wszystkim) potencja! Już dwudziestolatkowie miewają z nią problemy. Jeśli tak dalej będzie … wolę nie myśleć co będzie.

Choroby i leki hormonalne

Czasem oczywiście winne są choroby i hormony używane w ich leczeniu. Tutaj warto wymienić terapie stosowane w ramach leczenia raka prostaty, czy objawy towarzyszące hipogonadyzmowi albo chorobie Klinefeltera. Tych zagrożeń pewnie nie sposób wyeliminować, ale akurat one dotyczą niewielkiego odsetka mężczyzn. Cellulit może jednak pojawić się też wskutek leczenia hormonami anabolicznymi albo faszerowania się sterydami. Jeśli dojdzie do jakiegokolwiek upośledzenia produkcji własnego testosteronu (a wierzcie mi, wskutek stosowania anabolików dojść może) zaburzeniu ulega gospodarka hormonalna, podnosi się poziom estrogenów i problem cellulitu murowany (że nie wspomnę o pojawieniu się całkiem wyraźnego acz niekoniecznie apetycznego – fuj – męskiego biuściku).
Zagrożeniem mogą też być kortykosteroidy – to grupa leków o działaniu przeciwzapalnym. Leki te stosowane są praktycznie na wszystko od wewnętrznych stanów zapalnych, przez stany zapalne w stawach, na problemach ze skórą kończąc.

Ratunku! Co robić?

W większości przypadków to bardzo proste: zamienić bojler na kaloryfer (że posłużę się stwierdzeniem z akcji, która ostatnio odbywa się na facebooku) czyli po prostu zmienić dietę na mięsno – rybno — warzywną, nie jeść soi i wszystkich innych GMO tudzież fast-foodowych syfów no i ćwiczyć, ćwiczyć siłowo. Ćwiczenia to bodaj najlepszy sposób na poprawienie poziomu testosteronu. Owszem można stosować też suplementy (vide: testosteron w tabletkach), ale i one działają najlepiej wtedy, gdy robi się coś jeszcze.

Wygląd skóry a atrakcyjność

17 February 2012 | 1 Comment »
Odchudzanie

Wszyscy ci którzy wciąż jeszcze żyją w przekonaniu że prawdziwy facet nie musi dbać o skórę (i wygląd) powinni zweryfikować swoje poglądy. Okazuje się, że o atrakcyjności mężczyzny wcale nie świadczy posiadanie cech typowo męskiego wyglądu (rzecz dotyczy twarzy), ale koloryt skóry, a raczej to czy skóra wygląda na zdrową czy też nie. Do takiego wniosku doszli uczeni (eksperyment opisany dość dokładnie na kopalniawiedzy.pl) z uniwersytetu w Nottingham.
Męskie twarze, określane jako „złote” (skóra wyraźnie, acz nie przesadnie napigmentowana barwnikami z karotenoidów) oceniane były przez kobiety jako atrakcyjniejsze nawet w porównaniu z mężczyznami o rysach typowo męskich (zarys szczęki, brwi, etc.).
Co Wy na to? Może czas skończyć z ziemniakiem na twarzy?

Dla przypomnienia – ziemniak wygląda tak:

Nie wiecie jak?
To proste.


Czas się wyspać

Ale nie przed telewizorem. W przewietrzonej sypialni, tyle czasu ile potrzebuje organizm. To nie jest może proste, ale higieny snu i zdrowego spania można się nauczyć. Całkiem zwyczajnie i po prostu. Ważne: przed snem nie objadać się (aczkolwiek coś tam można zjeść – byle nie węglowodany, raczej warzywko i jakieś białko) i nie pić. Po piciu i po sutej kolacji wstaniesz z ziemniakiem i opuchlizną i trudno będzie coś z tym zrobić.

Przed pójściem spać i po wstaniu z łóżka

Dokładnie umyć twarz, ale nie mydłem, najlepiej jakimś dobrym środkiem głęboko oczyszczającym. To nie zajmie więcej czasu niż zwykłe mycie, a skóra ożywi się, zacznie lepiej oddychać, dotleni się, a efekt ziemniaka przestanie być groźny. Namawiam do wyboru jednego dobrego jakościowego „oczyszczacza” i problem pielęgnacji z głowy i to bez konieczności przesiadywania w łazience i pacykowania twarzy tak jak to robią kobiety.

Przed wyjściem na wiatr, mróz, słońce i przy pracujących kaloryferach

Nie ma mocnych – twarz trzeba czasem nawilżyć. Po prostu machnąć skórę jakimś porządnym kosmetykiem który nie zostawia na twarzy filtra – powłoczki którą czuć często nawet pod dotykiem. Jeden krem powinien wystarczyć. Nie muszę chyba dodawać, że najlepiej jeśli będzie on bardzo dobrej jakości.
Po co to? Żeby skóra nie wyschła, nie zaczęła się łuszczyć, ale też żeby nie doszło do nasilenia łojotoku (twarz z łojotokiem to ziemniak w pełnej krasie).

Proste? Proste, nie wymaga czasu, ani jakichś szczególnych pieniędzy. Dwa kosmetyki do twarzy wystarczą, a dla zyskania „złotego” efektu warto od czasu do czasu zjeść marchewkę (najlepiej jeść je regularnie z innymi warzywami i mięsem), ino nie przesadzać vide: sztucznie złota plastikowa twarz naszego czołowego męskiego celebryty, o ile wiecie kogo mam na myśli.

Suplementy w walce z męską otyłością

23 January 2012 | No Comments »
Odchudzanie

Zastanawiałem się nad tym jak ma wyglądać część bloga dotycząca męskiej otyłości, niestety od jakiegoś czasu sam się z nią zmagam, siedzący tryb życia (a raczej pracy), brak czasu dla siebie i tak dalej, nagle patrze i nie mieszczę się w większość spodni- porażka, bo zawsze starałem się być zadbany.

Jak pisałem wcześniej otyłość męska jest nie tylko nieładna, ale też mocno niezdrowa.
Postanowiłem opisywać naprzemiennie suplementy diety pomagające redukować tkankę tłuszczową i porady dotyczące diety, czy sportu.

OXOTRIM

Z pośród wielu środków pomagających w walce z nadwagą zdecydowałem się opisać ten jako pierwszy.

OXOTRIM zawiera opatentowany środek termogeniczny, udowodniono klinicznie, że zwiększa on metabolizm i  przyspiesza  spalanie tłuszczu nawet o 200%!” Opatentowany składnik Oxotrimu to 7-Keto.

Jest to naturalna substancja znaleziona w organizmie, która może pomóc przyspieszyć nasz metabolizm i schudnąć. (naturalnie produkowana przez nadnercza), z wiekiem nasz organizm produkuje go mniej, dlatego też wielu z nas tyje po trzydziestce mimo tego, że często nie zmieniamy diety czy stylu życia.
Oxitrim zawiera również ekstrakt z gorzkiej pomarańczy, zwany Adventura Z, ma on za zadanie rozbijanie tłuszczu w celu szybszego jego wydalenia z organizmu. Ekstrakt z gorzkiej pomarańczy jest znany medycynie chińskiej, Tradycja nakazywała lekarzom z Państwa Środka używać go do łagodzenia bólów klatki piersiowej i brzucha, wiadomo Tradycja rzecz święta, a i medycyna rodem z Chin okazuje się mocno skuteczna, jakby na przekór naszemu europejskiemu myśleniu.

Czy Adventura Z działa na każdego

Powiem szczerze, nie wiem. Stwierdzono wzrost metabolizmu u większości zażywających ją osób. Ponieważ każdy organizm jest inny i  inaczej reaguje na różne sposoby suplementacji, niemożliwe byłoby powiedzieć, że Advantara-Z będzie skuteczne dla wszystkich. Jednak okazała się być niezwykle skuteczna dla wielu ludzi, zwłaszcza gdy  podczas “pracy z produktem” unikali nadmiernego jedzenia i nie stronili od aktywnego wypoczynku.
7 Keto i Adventura Z stanowią o wielkiej skuteczności OXITRIM-u, w którego skład wchodzą jeszcze takie składniki jak działająca pobudzająco tauryna (popularna także w napojach energetycznych), wzmacniający kości wapń koralowy oraz  serotaina, która nie tylko pomaga zasnąć, ale też zmniejsza apetyt, nie należy zapominać o zielonej herbacie, która stanowi tu ważne źródło przeciwutleniaczy.

Czy OXITRIM jest bezpieczny

Tak, wszystkie dostępne w nim składniki występują normalnie w naturze, udowodniono klinicznie, że zażywanie trzech tabletek dziennie (najlepiej przed godziną siedemnastą) pozwala schudnąć od od 6 kg do 22 kilogramów w ciągu 8 tygodni.

Warto spróbować, choć na pewno bez zmiany trybu życie nie ma sensu niczego zażywać, bo kiedy ufni w nowoczesną technologię medyczną zaprzestaniemy korzystać z produktów obniżających łaknienie i pomagających spalać tłuszcz to efekt jo-jo murowany.  Najważniejsze jest żebyśmy nauczyli się zdrowych nawyków w odżywianiu, wtedy produkt taki jak OXITRIM będzie nam bardzo pomocny.


Jak i dlaczego tyją mężczyźni

17 January 2012 | No Comments »
Odchudzanie

Produkty z obniżoną wartością kalorii czyli produkty tupu “light” zdają się póki co być domeną płci pięknej. Kiedy prześledzimy różnice w odbieraniu otyłości u mężczyzn i kobiet możemy dojść do wniosku, że większy rozmiar to typowo “babski” problem.

Podczas tycia tkanka tłuszczowa nie pokrywa naszego ciała równomiernie, niektóre części ciała tyją szybciej, a inne wolniej. Sposób tycia ściśle zależy od płci.

Otyłość  gynoidalna to typ otyłości w której nadmiar dostarczonej organizmowi energii odkłada się w okolicy pośladków, ud, piersi i dolnej części brzucha. Występuje najczęściej u kobiet, aczkolwiek w razie nieprawidłowości w gospodarce hormonalnej może też dotyczyć mężczyzn.

Otyłość androidalna, inaczej otyłość brzuszna, jest to typowy dla mężczyzn sposób tycia, tkanka tłuszczowa odkłada się nam w jamie brzusznej, na ramionach, plecach, w okolicach twarzy i karku.

Co ważne dla bardziej czułych na estetykę, otyłość męską doskonale widać, wielu mężczyzn nie przejmuje się nią, eksponując bez kompleksów swoje wielkie brzuchy myślą, że one w niczym im nie przeszkadzają.

Otyłość męska groźna dla zdrowia

Mężczyźni z takim podejściem do sprawy popełniają straszny błąd, otyłość brzuszna jest bardzo niebezpieczna dla zdrowia. Tkanka tłuszczowa przerasta z czasem narządy wewnętrzne i zaburza ich działanie. Kobiety jako jeden z głównych powodów walki z nadwagą podają względy związane z atrakcyjnością seksualną i wyglądem, część mężczyzn nieświadoma zagrożeń, a zadowolona z siebie nie przyjmuje takiej argumentacji.  Wielu otyłych facetów przybiera na wadze przez lata, przywykli do tego, że są grubi i nie uważają, że jest to problem z którym warto zgłaszać się do lekarza. Dopiero wtedy gdy zauważą wyraźny spadek sprawności fizycznej, zadyszkę czy bezdech odwiedzają gabinet lekarski.

BMI czy obwód w pasie?

Jeżeli chodzi o proste diagnozowanie otyłości mamy do dyspozycji dwa wskaźniki.
Zmiany w obwodzie pasa dają się łatwo zauważyć nawet przez średnio-czujnych mężczyzn, trzeba kupić nowy pasek, spodnie się nie dopinają, a to garnitur z wesela jakiś ciasny, i tak dalej.

Stwierdzono, że sam obwód pasa również stanowi cenny wskaźnik stanu zdrowia. Obwód pasa powyżej 102 cm u mężczyzn jest częściej powiązany z zaburzeniami oddychania, wysokim ciśnieniem krwi, wysokim poziomem cholesterolu i cukrzycy w porównaniu do grupy osób szczupłych. Mężczyźni z obwodem talii powyżej 102 cm są 4,5 raza bardziej narażeni na występowanie cukrzycy insulinozależnej w porównaniu do mężczyzn z obwodem pasa poniżej 94 cm.

BMI (Body Mass Index) współczynnik powstały przez podzielenie masy ciała podanej w kilogramach przez kwadrat wysokości podanej w metrach, pokazując “prosto i węzłowato”  masa ciała [kg]/ (wysokość [m])^2

W teorii to bardzo proste. W zasadzie BMI można kontrolować ważąc się co jakiś czas i korzystając z najzwyklejszego kalkulatora obliczać aktualny wynik. Jednak pamiętajmy, że wskaźnik ten ma swoje wady, jeżeli jesteś kulturystą mierzenie BMI niewiele Ci da, możesz być w dobrej formie, pięknie wyglądać i mieć BMI wskazujące na skrajną otyłość. Jednak jako proste narzędzie w profilaktyce otyłości i w walce z nią powinno sprawdzać się świetnie.

Dlaczego mężczyźni tyją?

Temat rzeka, aczkolwiek nasze kobiety mogą to potwierdzić, że mamy skłonność do spożywania wielkiej ilości tłuszczu, jemy na ogół mniej warzyw i owoców, pijemy więcej alkoholu, a nasza świadomość dotycząca zdrowego odżywiania się często jest skandalicznie niewielka.

W przypadku mężczyzn często reakcja na to, co dzieje się z ciałem, jest bardzo opóźniona. Nie oznacza to jednak, że nie mają oni kompleksów z powodu swojego wyglądu. Bardzo często duża nadwaga prowadzi do poczucia bezsilności, problemów z psychiką, zamknięcia się w sobie i odreagowania stresu jedzeniem, co prowadzi do dalszego wzrostu wagi.

Kiedy już mleko się rozlało i mężczyzna utył.

Wykluczmy z diety słodycze, białe pieczywo, piwo (przykro mi) oraz mocny alkohol, można pić w umiarkowany sposób wina wytrawne i pół-wytrawne.
Ważnym elementem jest dodatkowa aktywność fizyczna, o czym będzie jeszcze na blogu ze szczegółami,  w walce z otyłością pomogą nam energiczne spacery, basen i ćwiczenia aerobowe.
Zaleca się nie zjadanie posiłku wieczornego po godzinie osiemnastej.

Bardzo pomocne są także suplementy diety, które będą tematem następnej notki.
Chociaż dietami, suplementami diety i tajnikami odżywiania częściej przejmują się kobiety, to właśnie mężczyźni stanowią większość otyłych osób w większości krajów rozwiniętych.

Przekornie zapytam, a kto ma większe wymagania dotyczące wyglądu partnera? ;-)